Na zdjęciu widoczne jest jezioro. Na jego dalekim brzegu widoczna jest wieża i kilka zamkowych zabudowań (autorem zdjęcia jest Sławomir Maciaszek)

Tam, gdzie historia spotyka przyszłość

Kamienne mury zamku kasztelańskiego w Gołańczy przez wieki były świadkiem wydarzeń, które kształtowały lokalną tożsamość. Dzięki rewitalizacji to miejsce ponownie staje w centrum uwagi, zapraszając mieszkańców i odwiedzających do wspólnego odkrywania historii.

Zabytki nie są martwymi pomnikami przeszłości. To żywe punkty odniesienia, wokół których przez lata budowała się lokalna tożsamość. Ich odnawianie nie jest wyłącznie kwestią estetyki czy konserwacji - to świadoma decyzja o tym, czy historia ma pozostać obecna w codziennym życiu wspólnoty. Rewitalizując historyczne obiekty nie tylko przywracamy im należne miejsce w miejskiej przestrzeni, ale również sprawiamy, że stają się miejscem dialogu międzypokoleniowego i lokalnej aktywności. Tak dzieje się w Gołańczy, gdzie nowy rozdział zamku kasztelańskiego pomogły napisać Fundusze Europejskie.

Średniowieczna perła

Zamek Pałuków w Gołańczy pochodzi z drugiej połowy XIV wieku. Jest jednym z nielicznych tak dobrze zachowanych przykładów średniowiecznej architektury obronno-mieszkalnej w regionie, w którym widoczne są zarówno gotyckie początki, jak i późniejsze barokowe przekształcenia.

– Obiekt jest związany z ponad sześćsetletnią historią naszego miasta i stanowi ważny element lokalnej i regionalnej pałuckiej tożsamości. Niestety przez lata pozostawał w złym stanie technicznym i był niedostępny dla zwiedzających, mimo ogromnej wartości historycznej, architektonicznej i symbolicznej – mówi Sławomir Maciaszek, zastępca burmistrza Miasta i Gminy Gołańcz. – Rewitalizacja była więc nie tylko inwestycją infrastrukturalną, ale także działaniem na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego oraz przywrócenia zamku mieszkańcom i turystom – podkreśla.

Prace rewitalizacyjne ruszyły w 2021 i trwały cztery lata. Objęły najstarszą i najbardziej reprezentacyjną część gotyckiego założenia – murowany donżon, czyli wieżę mieszkalno-obronną wraz z przyległym terenem.

Fotografię wykonano w sali muzealnej, z łukowatymi sklepieniami. Widoczne są liczne gabloty z eksponatami (autorem zdjęcia jest Sławomir Maciaszek)

– Poza pracami w samym donżonie, odbudowaliśmy historyczną przybudówkę ze schodami prowadzącymi do wejścia na drugą kondygnację, a także zrekonstruowaliśmy barokową bramę zamkową – wyjaśnia Sławomir Maciaszek. – Prace objęły również zabezpieczenie murów obwodowych, w tym odtworzenie ich wschodniego odcinka, a także brukowanej nawierzchni dziedzińca i międzymurza. Na dziedzińcu, na zachowanych fundamentach dawnej kuchni zamkowej i psiarni, powstała wiata rekreacyjna z paleniskiem. Warto dodać, że prace zostały poprzedzone szczegółowymi badaniami archeologicznymi i historycznymi oraz analizą materiałów ikonograficznych, w tym ryciny z ok. 1842 roku autorstwa Edwarda Raczyńskiego – zaznacza.

W realizacji całego przedsięwzięcia kluczową rolę odegrały Fundusze Europejskie, umożliwiając rozpoczęcie oraz przeprowadzenie kompleksowych i kosztownych prac konserwatorskich oraz budowlanych.

– Dotacja pozwoliła tak niewielkiej gminie jak nasza zrealizować inwestycję o znaczeniu ponadlokalnym – podkreśla zastępca burmistrza. – Bez unijnego wsparcia ochrona zabytku i przywrócenie zamku do pełnej funkcjonalności po prostu nie byłoby możliwe.

Nowe funkcje

Zamek został oficjalnie otwarty pod koniec 2025 roku i z początkiem lutego będzie udostępniony zwiedzającym w stałych, regularnych godzinach.

cudzysłów Wnętrza pięciokondygnacyjnej wieży urzekają klimatem i starannością detali, a nastrojowa sala kominkowa pozwala poczuć ducha dawnej historii.

Dodatkową atrakcją jest niewielki taras widokowy, umieszczony na basztce wkomponowanej w mury obwodowe - połączone z odrestaurowaną barokową bramą zamkową.

– W piwnicach przygotowaliśmy stałą wystawę muzealną, na której odwiedzający poznają legendę o kasztelance z gołanieckiego zamku, a także będą mogli zobaczyć artefakty odkryte przez archeologów podczas prac badawczych oraz animację prezentującą rozwój gołanieckiej warowni na przestrzeni wieków. W punkcie informacji turystycznej udostępniono makietę zamku, przedstawiającą jego wygląd sprzed potopu szwedzkiego – jednego z najważniejszych i najbardziej przełomowych wydarzeń w dziejach obiektu. Dzięki planszom informacyjnym umieszczonym na ścianach odwiedzający poznają dzieje dawnych właścicieli zamku – opowiada Sławomir Maciaszek. – W sali kominkowej można podziwiać odrestaurowaną, tynkowaną ścianę z fragmentami odkrytych malowideł; ręcznie zdobiony sufit kasetonowy, odtworzone witraże okienne, zabytkowy kominek oraz zrekonstruowany piec kaflowy. W sali wystaw czasowych planujemy organizację wydarzeń kulturalnych. Na uwagę zasługuje także ciąg komunikacyjny w postaci efektownych przeszklonych schodów i windy. Dzięki takiemu rozwiązaniu odwiedzjący zamek mogą podziwiać oryginalne mury zamkowe i ciekawe średniowieczne rozwiązania sanitarne – zabezpieczone wnęki i misy dawnych umywalek i pisuarów oraz zrekonstruowany wykusz latrynowy – dodaje.

Na ilustracji widoczny jest fragment muru oraz ceglana wieża zamkowa (autorem zdjęcia jest Sławomir Maciaszek)

Po kompleksowej rewitalizacji zamek łączy w sobie historyczny urok i nowoczesne rozwiązania, stając się jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc w Wielkopolsce. Dla mieszkańców oznacza to odzyskanie przestrzeni, która przez lata funkcjonowała jedynie jako zamknięta ruina, a dziś zaczyna tętnić życiem - dostępna, bezpieczna i otwarta na codzienne spotkania.

Całkowita wartość projektu „Rewitalizacja terenu przy Zamku Kasztelańskim” to ponad 17,1 mln zł, z czego unijna dotacja z WRPO wyniosła ponad 3,1 mln zł.

Łukasz Karkoszka