Lepsze zarządzanie zasobami, poprawa jakości opieki, szybszy przepływ informacji - to korzyści z rozwiązań tzw. Smart Hospitals. Według ekspertów, do 2030 roku globalna wartość takich narzędzi może wynosić nawet 240 mld dolarów. Na czym polegają, jak wpływają na szpitalną rzeczywistość i czy polskie placówki nadążają za zmianami?
Ochrona zdrowia w naszym kraju znajduje się pod dużą presją. Mieszkańcy są coraz starsi, a zmiany cywilizacyjne sprawiają, że trzeba diagnozować i leczyć więcej osób. Dlatego też, duże środki przeznaczane są na optymalizację procesów klinicznych i operacyjnych. Należą do nich rozwiązania składające się na tzw. Smart Hospitals.
- Idea polega na stworzeniu inteligentnego szpitala, w którym dane, nowoczesne technologie cyfrowe, rozwiązania z zakresu e-zdrowia, automatyzacja procesów, internet rzeczy i systemy analizy współpracują w celu podniesienia jakości świadczeń zdrowotnych i zapewniają efektywniejsze zarządzanie placówką – tłumaczy dr n. o zdr. inż. Mirosława Mocydlarz-Adamcewicz, Zastępca Dyrektora ds. Organizacyjnych Wielkopolskiego Centrum Onkologii. - Dzięki temu, szpital może być bardziej zorientowany na pacjenta oraz gotowy do podejmowania szybszych i trafnych decyzji – dodaje.
Całkowita zmiana sposobu zarządzania
Wdrożenie idei Smart Hospitals pozwala przejść z etapu podstawowej cyfryzacji, do nowoczesnego, zintegrowanego modelu opieki zdrowotnej.
- Rozwijanie i zapewnianie jak najwyższej jakości świadczeń medycznych ma dziś kluczowe znaczenie – przyznaje dr Mirosława Mocydlarz-Adamcewicz. - Rozwiązanie umożliwia skrócenie czasu oczekiwania pacjentów na przyjęcie, diagnozę i leczenie, sprawniejszą obsługę oraz dostęp do pełnej dokumentacji medycznej. To z kolei zmniejsza ryzyko błędów i poprawia bezpieczeństwo terapii. Dodatkowo, nowoczesne narzędzia poprawiają komunikację z pacjentem, a także zwiększają komfort pracy personelu. Pozwalają na precyzyjniejsze kontrolowanie parametrów życiowych chorych czy analizowanie zdjęć diagnostycznych – wylicza.
Podejście całkowicie zmienia sposób zarządzania placówką medyczną. Zamiast tradycyjnego, ręcznego i reaktywnego podejścia, w którym decyzje podejmowane są często dopiero w momencie pojawienia się problemu, nowoczesny szpital opiera zarządzanie na analizie danych pochodzących ze zintegrowanych systemów informatycznych.
Z Funduszami
Istotną rolę we wdrażaniu idei odgrywają Fundusze Europejskie. W ramach programów takich jak „Cyfrowa Europa”, „EU4Health” czy funduszy regionalnych, placówki medyczne mogą uzyskać wsparcie na rozwój systemów cyfrowych, modernizację infrastruktury IT czy wdrażanie inteligentnych systemów zarządzania. W naszym kraju, ważną rolę dogrywają też środki z Krajowego Planu Odbudowy, które umożliwiają realizację projektów transformacji cyfrowej podmiotów leczniczych.
- Polska zajmuje wysokie miejsce w Unii Europejskiej w zakresie cyfryzacji usług medycznych, takich jak e-recepty, e-usługi czy dostęp pacjentów do danych. Niemniej, w wielu podmiotach, także działających w Wielkopolsce, wciąż pojawiają się wyzwania związane z przestarzałą infrastrukturą IT i brakiem standaryzacji systemów.
Utrudnia to tworzenie elektronicznej dokumentacji medycznej, integrację systemów wewnętrznych i połączenie ich z platformami krajowymi i urządzeniami medycznymi – mówi dr Mirosława Mocydlarz-Adamcewicz.
Przykładem dobrze funkcjonujących rozwiązań jest Wielkopolskie Centrum Onkologii. Korzystając z unijnego wsparcia, od kilku lat wdraża nowoczesne narzędzia i systemy, które przybliżają placówkę do idei Smart Hospitals. Co ważne, zmiana dotyczy nie tylko głównej siedziby w Poznaniu, ale także filii w Kaliszu i Pile.
- Posługujemy się elektroniczną dokumentacją medyczną. Wprowadziliśmy inteligentne opaski pacjenta, umożliwiające szybki dostęp do historii leczenia i ordynowania leków czy zlecanie procedur przy łóżku chorego. W naszym szpitalu działają też systemy bezpieczeństwa, m.in. elektroniczne karty, rejestracja wejść i wyjść, monitoring AI analizujący zachowania, wykrywający wypadki w czasie rzeczywistym. Prowadzimy multimedialne kioski do rejestracji pacjentów, przez co nie trzeba odwiedzać tradycyjnej rejestracji, wszystko dzieje się automatycznie – wymienia dr Mirosława Mocydlarz-Adamcewicz. - Wspomnieć należy też koniecznie o nowoczesnym sprzęcie medycznym. W 2025 roku w naszych zasobach znalazł się Robot Da Vinci, umożliwiający przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych przy minimalnym stopniu inwazyjności. Wprowadziliśmy również technologię rozszerzonej rzeczywistości, którą wykorzystujemy m.in. w brachyterapii (radioterapia nowotworów – przyp. red.) - dodaje.
A to nie koniec zmian. W przyszłości szpital wprowadzi kolejne, m.in. automatyczne alerty przewidujące pogorszenie stanu pacjenta, umożliwiające szybką interwencję, rozszerzenie funkcjonalności opasek pacjenta czy inteligentne magazyny leków i materiałów medycznych.
Wszystko po to, aby placówka, osiągając najwyższe standardy opieki i zarządzania, stała się prawdziwym inteligentnym szpitalem przyszłości.
Dominik Wójcik


