Młodzież mierzy się z presją. Wysokie oczekiwania, stres, tempo życia, ogrom szkolnych obowiązków potrafią przytłoczyć. Jednocześnie spora grupa młodych chce działać, angażować się i wpływać na swoje otoczenie. Potrzebuje do tego bezpiecznej przestrzeni. Unijne dotacje umożliwiły stworzenie takich miejsc w Trzciance i Czarnkowie.
Miasteczka położone na północy Wielkopolski oddalone są od siebie o raptem 10 km. Samorządy trzcianecki i czarnkowski łączy jednak wspólny cel – tworzenia przestrzeni dla nastolatków. Kluby młodzieżowe, coraz częściej powstają przy unijnym wsparciu, wpisują się w trend dbania o dobrostan młodych ludzi: dają przestrzeń do działania, kreatywności i bycia razem. Dorośli pełnią w nich rolę towarzyszącą – wspierają, ale nie narzucają kierunku.
Przestrzeń do budowania relacji
Wspieranie mieszkańców to ważna sprawa dla Czarnkowa. Lokalna oferta dobrze odpowiada na potrzeby najmłodszych i najstarszych. Do tej pory brakowało jednak zorganizowanych działań skierowanych do młodzieży pomiędzy 13. a 20. rokiem życia.
- Zapytaliśmy młodych mieszkańców naszego miasta, czego potrzebują. Odpowiedzi były podobne – miejsca spotkań, przestrzeni, w której w wolnym czasie mogliby się spotkać, odpocząć i po prostu spędzić ze sobą czas – wymienia Liliana Helwich, kierownik referatu promocji, współpracy i pozyskiwania środków zewnętrznych Urzędu Miasta w Czarnkowie.
Z Funduszy Europejskich w Czarnkowie powstała Przestrzeń Młodych – klub zlokalizowany w ścisłym centrum miasta. To otwarte i przyjazne miejsce. Są tu wygodne kanapy i aneks kuchenny, gry planszowe, muzyka.
- Młodzież sama decyduje. Organizuje wieczory filmowe i taneczne, czasem wspólne gotowanie czy karaoke – mówi Liliana Helwich. - Nasza rola ogranicza się do dawania im możliwości. Chcemy, aby wiedzieli, że to ich przestrzeń – dodaje.
Poza codzienną działalnością klubu, od wtorku do soboty, organizowane są tu też warsztaty, m.in. z tańca współczesnego, artystyczne, wokalno-muzyczne czy joga. Są też zajęcia rozwojowe, skoncentrowane na kompetencjach osobistych uczestników. Odbyły się ćwiczenia z wystąpień publicznych, planowania przyszłości czy radzenia sobie ze stresem i pracy z emocjami.
- Uwagę poświęcamy też liderom. Wielu młodych chciałoby realnie wpływać na rozwój Czarnkowa. Dla nich organizujemy warsztaty z komunikacji, planowania działań i współpracy lokalnej – mówi Liliana Helwich.
Uruchomienie klubu umożliwiły Fundusze Europejskie.
- Dały nam przestrzeń do elastycznego działania, testowania i uczenia się w praktyce. Dzięki nim kupiliśmy niezbędne wyposażenie, zapewniliśmy również wynagrodzenia dla opiekunów i ekspertów prowadzących zajęcia – mówi Liliana Helwich. - Przedsięwzięcie traktujemy jako formę eksperymentu społecznego. Sprawdzamy, które rozwiązania działają, a które wymagają modyfikacji, aby jak najlepiej odpowiadać na potrzeby młodych – dodaje.
Całkowity koszt projektu „Przestrzeń Młodych” wynosi około 250 tys. zł, z czego unijne dofinansowanie to kwota przeszło 240 tys. zł.
Jest wspólnota, jest rozwój
Także w Trzciance dotychczas brakowało miejsca, w którym młodzież mogłaby się spotykać, inicjować własne działania i współpracować z lokalnymi organizacjami.
- Inspiracją do podjęcia działań stały się rozmowy z młodymi, ale także przedstawicielami lokalnych NGOs. Wspólnie przygotowaliśmy rozwiązania, które są odpowiedzią na potrzeby szerokiej grupy mieszkańców – mówi Paulina Baniak, koordynatorka projektu.
Unijna dotacja pozwoliła uruchomić i wyposażyć Klub Trzcianka. Młodzi mają już za sobą pierwsze działania.
– Wzięli udział w szkoleniach dotyczących komunikacji i aktywności obywatelskiej. Uczestniczyli w warsztatach rozwojowych i profilaktycznych, obejmujących m.in. radzenie sobie ze stresem, autoprezentację i wystąpienia publiczne. Zorganizowaliśmy również zajęcia poświęcone zdrowemu żywieniu oraz asertywności – wyjaśnia Paulina Baniak.
Gmina przygotowała również ofertę dla starszych mieszkańców. Jedną z propozycji jest „Trzcianecki Magazyn Dobrego Humoru” – inicjatywa obejmująca cykl otwartych wydarzeń dla szerokiego grona odbiorców. W programie znajdują się wykłady, m.in. o wpływie śmiechu na zdrowie, warsztaty kreatywne, projekcje filmowe oraz wieczór kabaretowy. Zaplanowano także zajęcia z edukacji ekologicznej. Wspierane są również organizacje pozarządowe. Dla ich przedstawicieli przygotowano warsztaty dotyczące rozwoju NGOs i poradnictwo prawne.
- Tego rodzaju działania przyczyniają się do budowania silnej wspólnoty i wzrostu aktywności obywatelskiej. Nasza młodzież jest oczywiście aktywna, ale pamiętajmy, że starsi mieszkańcy dotrzymują im kroku – zapewnia Paulina Baniak.
Całkowity koszt projekt „Klub Trzcianka – wsparcie i aktywizacja organizacji działających na rzecz mieszkańców Trzcianki ze szczególnym uwzględnieniem młodzieży” to kwota ponad 270 tys. zł. Unijne wsparcie wynosi przeszło 218 tys. zł.
Dominik Wójcik


