Klasztory franciszkanów i salezjanów w Poznaniu, dotąd postrzegane głównie jako świadectwa historii i miejsca kultu, właśnie przechodzą imponującą renowację. Jednocześnie otwierają się dla mieszkańców, stając się przestrzenią kultury i spotkań.
Dziedzictwo sakralne wciąż pozostaje jednym z najważniejszych filarów lokalnej tożsamości – to w kościołach, kaplicach i klasztorach zapisane są historie wspólnot i ciągłość kulturowa. W Wielkopolsce ta wartość jest nie tylko dostrzegana, lecz także konsekwentnie chroniona. Dzięki wsparciu Funduszy Unijnych zabytkowe obiekty są odnawiane, zabezpieczane i przywracane mieszkańcom. Fundusze Europejskie pomogły już odrestaurować m.in. kościół pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika i klasztor Ojców Franciszkanów w Kaliszu, zespół sakralny OO. Franciszkanów w Gnieźnie, bazylikę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Trzemesznie czy Sanktuarium Matki Bożej Świętogórskiej Róży Duchownej w Gostyniu.Teraz na mapie sakralnych inwestycji pojawi się kolejny ważny punkt – poznańskie klasztory franciszkanów i salezjanów.
Świątynie, które przetrwały wieki
To miejsca o długiej i bogatej historii. Franciszkanie konwentualni pojawili się w Poznaniu już w 1639 roku, sprowadzeni przez mieszczan i lokalną szlachtę. Ich obecna siedziba na Górze Przemysła to jeden z najcenniejszych zespołów barokowych w Wielkopolsce. Budowę kościoła pw. św. Antoniego Padewskiego rozpoczęto w 1674 roku. Architektura świątyni zachwyca bogatą dekoracją stiukową i rzeźbiarską, za którą odpowiadali wybitni artyści tamtej epoki, m.in. Jan Chrzciciel Falconi. Klasztor i kościół są nierozerwalnie związane z Sanktuarium Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania. Obraz, otaczany kultem od XVII wieku, sprawił, że franciszkanie stali się jednym z najważniejszych punktów na duchowej mapie miasta. Z kolei salezjanie prowadzą swoją misję w historycznym obiekcie przy ul. Wronieckiej. Historia tego miejsca nabrała szczególnego, patriotycznego wymiaru w okresie międzywojennym i podczas II wojny światowej. Zakonnicy stworzyli tu prężnie działające Oratorium – miejsce wychowania i formacji młodzieży w duchu św. Jana Bosko. Najtragiczniejszą, a zarazem najbardziej bohaterską kartą tej historii jest los Błogosławionej Poznańskiej Piątki. Pięciu młodych wychowanków salezjańskiego oratorium (Czesław Jóźwiak, Edward Kaźmierski, Franciszek Kęsy, Edward Klinik i Jarogniew Wojciechowski) zaangażowało się w działalność konspiracyjną przeciwko okupantowi. W 1940 roku zostali aresztowani przez Gestapo, a po brutalnych przesłuchaniach i uwięzieniu, straceni w 1942 roku w Dreźnie. Ich postawa i wiara stały się symbolem niezłomności poznańskiej młodzieży, a samo miejsce przy ul. Wronieckiej do dziś pozostaje żywym ośrodkiem wychowawczym, kontynuującym ich dziedzictwo.
– Niestety zabytkowe budynki uległy degradacji. Badania wykazały m.in. uszkodzenia strukturalne, zawilgocenie murów oraz brak dostosowania obiektów do współczesnych norm bezpieczeństwa przeciwpożarowego i potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Modernizacja stała się koniecznością – podkreśla o. Leszek Klekociuk, pełnomocnik ds. realizacji projektu i kustosz sanktuarium Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania. – Skala prac była jednak tak duża, że nie bylibyśmy w stanie udźwignąć ich finansowo. Dlatego sięgnęliśmy po unijną dotację, która okazała się absolutnie niezbędna dla powodzenia całego przedsięwzięcia – dodaje.
Modernizacja na ogromną skalę
W zabytkowych wnętrzach od kilku miesięcy trwają intensywne prace modernizacyjne. Obejmują one m.in. adaptację niewykorzystywanych dotychczas pomieszczeń na potrzeby przestrzeni warsztatowych, ekspozycyjnych i koncertowych. Trwa też wymiana instalacji wewnętrznych, co poprawi bezpieczeństwo przeciwpożarowe oraz efektywność energetyczną budynków. Zakończone zostały z kolei prace konserwatorskie przy zabytkach ruchomych u Franciszkanów, tj. drzwi wejściowych do zakrystii, dzwonu w wieży kościoła oraz epitafium o. Ludwika Miske.
– Inwestycja przywraca autentyczne cechy architektoniczne, które zostały zatarte podczas niefortunnych przebudów z ubiegłego wieku.
Chronimy nie tylko mury, ale i unikatowe wyposażenie, jak organy czy dzwony, które są świadectwem wielowiekowej obecności obu zakonów w Wielkopolsce
– podkreśla o. Leszek Klekociuk. – Otwieramy się też na mieszkańców, tworząc Franciszkańskie Centrum Kultury oraz Oratorium Salezjańskie. Ważnym elementem projektu jest także stworzenie przestrzeni multimedialnej poświęconej Błogosławionej Poznańskiej Piątce. Nie będzie to muzeum w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, lecz nowoczesna, interaktywna ekspozycja zintegrowana z życiem Oratorium. Obecnie trwają prace adaptacyjne i zakupy wyposażenia. Przygotowujemy też treści cyfrowe, które przybliżą historię młodych bohaterów współczesnemu odbiorcy – zaznacza.
Haendel i Chopin w murach klasztoru
Już teraz mieszkańcy mogą korzystać z przestrzeni w klasztorze franciszkanów.
– W ubiegłym roku zainaugurowaliśmy działalność kulturalną, realizując m.in. koncerty w ramach cyklu „Haendel u Franciszkanów”, jarmark rycerski św. Franciszka oraz cykl prezentacji organowych – mówi o. Leszek Klekociuk. – W tym roku kontynuujemy rozpoczęte cykle muzyczne. W Wielkim Poście zorganizowaliśmy m.in. koncert „Chopin u Franciszkanów”. Z recitalem wystąpił Yehuda Prokopowicz - jeden z najbardziej obiecujących młodych pianistów swojego pokolenia. Za nami też „Gorzkie Żale - Snopek Mirry” w wykonaniu solistów i chóru Musica Viva UE w Poznaniu pod dyrekcją Marka Gandeckiego. A pod koniec roku, na zakończenie robót budowlanych, planujemy organizację festiwalu inaugurującego działalność Oratorium Salezjańskiego oraz pilotażową wymianę i integrację uczniów – dodaje.
Całkowita wartość projektu „Modernizacja i adaptacja zabytkowych zespołów klasztornych Franciszkanów i Salezjanów w Poznaniu w celu ochrony dziedzictwa i rozwoju działalności kulturalno-edukacyjnej sprzyjającej włączeniu społecznemu” to ponad 31,5 mln zł. Unijne dofinansowanie wyniosło ponad 21,3 mln zł.
Zobacz jak wyglądał koncert Yehudy Prokopowicza, w zabytkowych, klasztornych wnętrzach.
Łukasz Karkoszka


