Fotografia przedstawia młodą, uśmiechniętą kobietę w czerwonym stroju. Zdjęcie pochodzi z archiwum Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu.

Obywatel: senior. Od teleopieki po srebrną gospodarkę

Komisja Europejska szacuje, że do 2050 r. odsetek osób w wieku 65+ w Europie wzrośnie do 30%. O tym, czy jesteśmy przygotowani na tak głęboką zmianę demograficzną, programach adresowanych do osób starszych, wyzwaniach polityki senioralnej i unijnym wsparciu rozmawiamy z Marceliną Sadowską, zastępczynią kierownika Działu Polityki Senioralnej w Regionalnym Ośrodku Polityki Społecznej w Poznaniu.

Za kilkanaście lat co trzeci Polak będzie seniorem. Czy jesteśmy gotowi na tak głęboką zmianę demograficzną?

Tak naprawdę już jesteśmy w środku demograficznego „tsunami”, więc wiele rozwiązań, które dziś wdrażamy, pojawia się zbyt późno. Musimy zmienić sposób myślenia: nie mówić o zapobieganiu zmianom, których nie da się zatrzymać, lecz szukać rozwiązań, które pozwolą nam funkcjonować w nowej rzeczywistości demograficznej. To ogromne wyzwanie dla samorządów.

Jakie inwestycje są kluczowe - infrastruktura, kadry, usługi?

Priorytetem powinien być rozwój usług społecznych, dostosowanych do potrzeb seniorów i świadczonych jak najbliżej miejsca zamieszkania. Równie ważne są inwestycje w nowe technologie. Dziś mierzymy się z ogromnym kryzysem kadrowym w systemie pomocy społecznej, dlatego nowoczesne rozwiązania powinny wspierać pracowników, w takich czynnościach jak raportowanie czy obsługa dokumentów. W domach pomocy społecznej mogą to być roboty transportowe, które odciążają personel w pracy na terenie placówki. To kierunek, w którym powinniśmy podążać. Technologia ma nas wspierać. Równocześnie musimy inwestować w kadry: szkolić je, podnosić kompetencje, wzmacniać ich potencjał. Nie można też zapominać o otoczeniu osób starszych - opiekunach nieformalnych, czyli rodzinach, które są najbliżej seniora. Badania pokazują, że w ciągu 2-3 lat u większości osób opiekujących się seniorem pojawia się syndrom wypalenia opiekuńczego. O tym się nie mówi, a to coraz poważniejszy problem. Dlatego tak istotne są szkolenia, które pokażą opiekunom, jak dbać o własne zdrowie psychiczne i fizyczne. Z tym wiąże się potrzeba rozwijania opieki wytchnieniowej w formie krótkoterminowych pobytów seniorów w ośrodkach, które dadzą opiekunom możliwość odpoczynku i regeneracji.

Nowe technologie stają się fundamentem wielu usług, ale czy seniorzy są przygotowani na te zmiany?

Kiedy trzynaście lat temu zaczynałam pracę w ROPS-ie, seniorzy byli zupełnie inną grupą niż dziś. Znaczna część osób w wieku 60+ doświadczyła życia z nowymi technologiami, więc ich wejście w cyfrowy świat jest łatwiejsze. Choć nadal istnieje spora grupa tych, którzy czują się wykluczeni cyfrowo. Dlatego najważniejszym zadaniem, jakie przed nami stoi, jest edukacja. Nie tylko w zakresie obsługi smartfona, ale przede wszystkim korzystania z różnorodnych e-usług. Powinniśmy uczyć seniorów, jak cyfrowo zarejestrować się do lekarza, jak kupić bilet w aplikacji. Inspiracją może być projekt jednej z firm, która przyznała granty organizacjom pozarządowym wspierającym edukację cyfrową seniorów. Jego konstrukcja opierała się na tym, że młodsze pokolenie uczy starsze. To dobry kierunek, który realnie zmniejsza wykluczenie i buduje międzypokoleniowe więzi. Jednocześnie projektując cyfrowe usługi publiczne, musimy pamiętać, że nie mogą być one jedyną formą dostępu. Dla części osób mogą stać się barierą nie do przejścia, więc powinniśmy zapewniać wciąż także tradycyjne ścieżki obsługi.

Eksperci zwracają uwagę, że jednym z największych wyzwań jest zmiana społecznego postrzegania starości. Jak w praktyce przełamywać ageizm i utrwalone stereotypy?

Postrzeganie seniorów zmienia się. Dużo dobrego zrobił Europejski Rok Solidarności Międzypokoleniowej, który obchodziliśmy w 2012 roku. Prowadzone wówczas działania zaczęły zmieniać świadomość samorządów, organizacji pozarządowych, biznesu na temat osób starszych i ich potrzeb. Oczywiście stereotypy nadal istnieją, ale musimy konsekwentnie je przełamywać. Jako ROPS robimy to poprzez różnego rodzaju kampanie społeczne, które „odczarowują” wizerunek osób starszych. Współpracujemy z organizacjami pozarządowymi, uniwersytetami trzeciego wieku i radami seniorów i często mam wrażenie, że nie dorastamy im do pięt, bo to seniorzy wychodzą z inicjatywą, są aktywni i wyznaczają kierunek działań. To jednocześnie inspirujące i zobowiązujące. Dużym wyzwaniem jest także edukacja młodzieży. Musimy budować relacje międzypokoleniowe i uczyć młodszych, jak ważne jest zrozumienie starości i szacunek dla osób starszych. Jest zdecydowanie lepiej niż 10 lat temu, ale wciąż mamy wiele do zrobienia.

Ilustracja ukazuje dwie uśmiechnięte starsze panie, które prezentują swoje opaski do teleopieki, zaczepione na nadgarstku. Zdjęcie pochodzi z archiwum Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu.

Jak wygląda sytuacja seniorów w Wielkopolsce? Czy są obszary, w których nasz region wyprzedza resztę kraju lub wyznacza nowe standardy polityki senioralnej?

Sytuacja seniorów w Wielkopolsce na tle całej Polski wygląda wyjątkowo dobrze, a nasz region konsekwentnie buduje pozycję lidera w kreowaniu nowoczesnej polityki senioralnej. W ostatnich trzech latach postawiliśmy na dynamiczny rozwój całego systemu wsparcia, między innymi przy pomocy środków unijnych, które pozyskaliśmy na realizację naszego flagowego projektu „Wielkopolskie telecentrum opieki”. To właśnie dzięki tym funduszom zyskaliśmy możliwości budowy tak kompleksowego, skalowalnego i wieloobszarowego systemu usług. Bez wsparcia europejskiego powołanie do życia rozwiązania o tej skali – odpowiadającego na realne wyzwania demograficzne i wyznaczającego zupełnie nowe, ogólnokrajowe standardy – po prostu nie byłoby możliwe. Pokazujemy, że deinstytucjonalizacja opieki i nowoczesne technologie mogą iść w parze z podmiotowym traktowaniem drugiego człowieka.

Więcej na temat wsparcia seniorów w regionie dowiesz się, oglądając materiał wideo.

Na jakie wsparcie mogą liczyć mieszkańcy w ramach wspomnianego projektu?

Wsparcie w ramach Wielkopolskiego telecentrum opieki zostało zaprojektowane wielotorowo – tak, aby odpowiadać zarówno na krytyczne potrzeby zdrowotne, jak i na wyzwania związane z samotnością czy wykluczeniem informacyjnym. Przede wszystkim postawiliśmy na poczucie bezpieczeństwa.

cudzysłów Aż 5 tysięcy mieszkańców zostało wyposażonych w nowoczesne opaski do teleopieki, które zapewniają całodobowy, natychmiastowy kontakt z ratownikami medycznymi w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia.

Drugim, niezwykle istotnym filarem jest wsparcie relacyjne i aktywizujące. W ramach projektu utworzyliśmy Centrum Społeczne, w którym pracują trzej asystenci teleopieki. Ich rola wykracza daleko poza zwykły kontakt techniczny – prowadzą z seniorami regularne rozmowy o ich codziennych troskach, potrzebach i emocjach, a także inspirują ich do podejmowania aktywności. Asystenci dysponują stale aktualizowaną bazą ofert organizacji pozarządowych oraz lokalnych usług dedykowanych osobom starszym. Dzięki temu są w stanie precyzyjnie pokierować każdego uczestnika do inicjatyw odbywających się w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Mając jednak świadomość skali – w Wielkopolsce żyje ponad 870 tysięcy osób w wieku 60+ – nie mogliśmy zamknąć wsparcia wyłącznie w ramach grupy projektowej. Chcąc zaoferować realną pomoc szerokiemu gronu odbiorców, uruchomiliśmy Wielkopolską Infolinię Wsparcia, dostępną dla wszystkich mieszkańców regionu. To kompleksowy punkt informacyjny, w którym można uzyskać pełną wiedzę na temat dostępnych form pomocy społecznej, zdrowotnej i aktywizacyjnej. Jest to ogromne ułatwienie nie tylko dla samych seniorów, ale również dla ich opiekunów faktycznych i rodzin, którzy często poszukują sprawdzonych rozwiązań w opiece nad bliskimi.

Projekt obejmuje również działania podejmowane z poziomu samorządów…

Zgadza się. Gminy mogą pozyskać granty na rozwój lokalnych usług społecznych w wysokości ok. 500 tys. zł na okres maksymalny do 30 miesięcy. Warunkiem jest powołanie koordynatora ds. rozwoju usług, utworzenie Centrum Wsparcia Seniora oraz wdrożenie nowej usługi dla osób starszych, która obecnie nie jest realizowana na terenie danej gminy. To właśnie taki model polityki senioralnej chcemy promować w Wielkopolsce. Zależy nam na tym, aby w każdej gminie była osoba odpowiedzialna za rozwój wsparcia dla seniorów oraz miejsce, do którego każdy mieszkaniec będzie mógł zwrócić się po pomoc i informacje. Skorzysta z niego zarówno senior poszukujący aktywności lub odpowiedniej formy wsparcia, jak i opiekun osoby starszej, który potrzebuje wskazówek i rozwiązań ułatwiających codzienną opiekę. Chcemy w ten sposób zachęcić samorządy do prowadzenia świadomej i długofalowej polityki senioralnej oraz tworzenia lokalnych mikrostrategii, które wyznaczą kierunki działań na kolejne lata. Dzięki temu gminy mogą lepiej planować rozwój usług społecznych i konsekwentnie odpowiadać na potrzeby starzejącej się społeczności. Gminy rekrutują też osoby do teleopieki, bo najlepiej znają swoich mieszkańców i wiedzą, komu takie wsparcie najbardziej się przyda.

Co Państwa zaskoczyło podczas realizacji projektu?

Pomysłowość gmin. Elastyczność projektu była świetnym rozwiązaniem - dzięki niej samorządy mogą tworzyć usługi dokładnie odpowiadające lokalnym potrzebom. Bardzo wiele z nich to usługi mobilne, realizowane w miejscu zamieszkania seniora, tzw. door-to-door. Cieszy nas, że gminy tak mocno stawiają na dostępność usług dla wszystkich mieszkańców, nie tylko tych z większych miejscowości. Zaskoczyła nas również skala potrzeb związanych ze szkoleniami dla opiekunów nieformalnych. Zakładaliśmy, że do 2029 roku przeszkolimy około tysiąca osób, tymczasem na każdy turnus mamy maksymalną liczbę zgłoszeń. To pokazuje ogromne zapotrzebowanie na tego rodzaju wsparcie. Dużym zaskoczeniem okazała się także liczba osób korzystających ze specjalistycznego telewsparcia dietetyka, gerontologa, psychogerontologa czy psychoseksuologa. Założyliśmy, że będzie to 6 tys. minut miesięcznie, a w ostatnich miesiącach znacznie te limity przekraczamy. Teleporady dotyczą zdrowego żywienia, aktywności fizycznej, dbania o dobrostan psychiczny i wielu innych aspektów codziennego funkcjonowania.

Na zdjęciu widoczny jest łysy mężczyzna ze słuchawkami na głowie i mikrofonem, pracujący przy komputerze. Zdjęcie pochodzi z archiwum Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu.

ROPS przygotował i koordynuje też Wielkopolski Program Wspierania Osób Starszych na lata 2026-2030. Jakie najważniejsze wyzwania zostały zdiagnozowane w dokumencie?

To nasza „biblia” i wyznacznik kierunku, w którym chcemy podążać. Dokument określa priorytety na najbliższe pięć lat. Najważniejsze wyzwania, które zdiagnozowaliśmy, wynikają przede wszystkim z przyspieszenia zmian demograficznych. W tym kontekście ważna staje się odpowiedź na problem singularyzacji starości, a więc zjawiska, w którym coraz więcej osób starszych mieszka samotnie, prowadząc jednoosobowe gospodarstwa domowe. Musimy myśleć o tym, jak ich wspierać, nie tylko w dużych miastach, lecz także na terenach wiejskich. Kolejnym wyzwaniem jest szybki wzrost liczby osób po 80. roku życia. To grupa, która najczęściej zmaga się z problemem niesamodzielności i wymaga intensywnego wsparcia. Ważnym elementem programu jest także wzmacnianie lokalnych struktur - gminnych rad seniorów, uniwersytetów trzeciego wieku, organizacji pozarządowych oraz profesjonalizacja ich działań. Chcemy, aby gminy myślały o seniorach strategicznie, jak o pełnoprawnych odbiorcach usług społecznych, a nie jedynie jako o grupie wymagającej doraźnego wsparcia.

Program jest rozwinięciem wcześniej opracowanego dokumentu na lata 2021-2025. Jakie nowe elementy zostały wprowadzone?

Program został zaktualizowany w grudniu 2025 r. Wprowadziliśmy np. działania dotyczące chorób otępiennych, mocniej akcentujemy rozwój technologii i sztucznej inteligencji, a także rozbudowaliśmy obszar usług środowiskowych. Nadal jesteśmy przekonani, że domy pomocy społecznej powinny pozostać jedną z dostępnych form wsparcia w lokalnym środowisku. W pewnym momencie życia jest to pomoc niezbędna - szczególnie gdy osoba starsza wymaga intensywnego, całodobowego wsparcia. Zależy nam jednak, aby takie placówki nie były dużymi, anonimowymi „molochami”, lecz miejscami kameralnymi, oferującymi spersonalizowane wsparcie dostosowane do potrzeb mieszkańców. Istotnym elementem naszych działań jest również wzmacnianie kompetencji kadr, w tym szczególnie pracowników i dyrektorów domów pomocy społecznej. Realizujemy w tym zakresie specjalistyczne szkolenia, wizyty studyjne, działania edukacyjne oraz kampanie społeczne, które wspierają podnoszenie jakości świadczonych usług i przygotowują personel do odpowiadania na zmieniające się potrzeby osób starszych.

Na fotografii znajdują się trzy elegancko ubrane osoby – dwóch mężczyzn i stojąca pośrodku nich kobieta. Wszyscy pozują z założonymi rękami, stojąc na parkowej alejce. Po obu stronach widoczne są drzewa. Zdjęcie pochodzi z archiwum Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu.p

ROPS odpowiada również za Wielkopolski Plan Deinstytucjonalizacji i Rozwoju Usług Społecznych na lata 2023-2026.

To dokument ściśle powiązany z działaniami, które realizujemy zarówno ze środków europejskich, jak i z budżetu województwa. Deisntytucjonalizacja zakłada odejście od opieki całodobowej w dużych placówkach na rzecz wsparcia środowiskowego. W tym obszarze możemy pochwalić się dużym postępem w rozwoju usług społecznych dzięki działaniom realizowanym w Centrach Usług Społecznych. Przy unijnym wsparciu kilkanaście samorządów przekształciło Ośrodki Pomocy Społecznej w Centra Usług Społecznych. To ważna zmiana. OPS-y miały ograniczony zakres działania, koncentrując się głównie na wsparciu klientów pomocy społecznej. CUS-y patrzą szerzej, dostrzegając wszystkich mieszkańców gminy i tworząc dla nich usługi odpowiadające na różnorodne potrzeby. To kluczowy element deinstytucjonalizacji: budowanie systemu, który wspiera nie tylko osoby w kryzysie, lecz całe lokalne społeczności. W te działania wpisuje się również rozwój kadr. Prowadzimy aktualnie duży projekt koordynacyjny, który wzmacnia kompetencje pracowników, tak aby usługi społeczne mogły być świadczone na jak najwyższym poziomie. Jedynie w kontekście domów pomocy społecznej nasze podejście różni się od tego, które pojawia się na poziomie Unii Europejskiej. W wielu krajach mówi się o zamykaniu DPS-ów, natomiast my tego nie rekomendujemy. Uważamy, że rozwój usług środowiskowych powinien iść równolegle z utrzymaniem domów pomocy społecznej jako jednej z dostępnych form wsparcia, bo w pewnym momencie życia ta pomoc okazuje się niezbędna.

Jak rozwijają się lokalnie usługi społeczne dla seniorów? Przekonaj się, oglądając poniższy film.

W jakim kierunku powinna podążać regionalna polityka senioralna w kontekście aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa 2035 oraz przygotowań do nowej perspektywy finansowej?

Zdecydowanie w kierunku rozwoju srebrnej gospodarki oraz wzmacniania współpracy z biznesem. Chcemy edukować przedsiębiorców, jak ważne jest projektowanie usług i produktów w sposób uniwersalny - tak, aby były dostępne zarówno dla osób starszych, jak i osób z niepełnosprawnościami. Duży potencjał widzimy w rozwoju innowacji społecznych, które często rozwiązują realne problemy przy niewielkich kosztach. Przykładem może być walking football - chodzona odmiana piłki nożnej. To prosta, tania i bardzo skuteczna forma aktywizacji, szczególnie dla mężczyzn-seniorów, dla których oferta zajęć często bywa ograniczona. Gminy mają boiska, mają nauczycieli WF, więc po odpowiednim przeszkoleniu mogą tworzyć lokalne drużyny. Kolejnym kierunkiem jest cyfryzacja i rozwój technologii, w tym sztucznej inteligencji.

cudzysłów Patrząc na tempo rozwoju AI, można przypuszczać, że w najbliższych latach zamiast opasek teleopieki pojawią się bardziej zaawansowane systemy, które będą potrafiły prognozować zagrożenia i z odpowiednim wyprzedzeniem nas ostrzegać.

Nie możemy też zapominać o wyrównywaniu szans. Usługi będą naturalnie rozwijać się szybciej w dużych miastach, ale naszym zadaniem jest zapobieganie wykluczeniu terytorialnemu i dbanie o to, aby mieszkańcy terenów wiejskich mieli dostęp do takich samych form wsparcia jak mieszkańcy aglomeracji.

Jak może wyglądać przyszłość seniorów za 20 lat? Czy czeka nas era większej samodzielności wspieranej nowymi technologiami, czy raczej wzrost zapotrzebowania na usługi opiekuńcze?

Za 20 lat będziemy mieć do czynienia z zupełnie innym pokoleniem seniorów. Dla dzisiejszych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków korzystanie z nowych rozwiązań cyfrowych nie będzie raczej problemem. Będziemy szybciej przyswajać nowinki. To oznacza, że obszary wsparcia będą musiały wyglądać nieco inaczej. Na pewno przyszli seniorzy będą bardziej wymagający i nastawieni na personalizację usług. Będą chcieli realizować się w różnych sferach życia, nie tylko w ramach Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Z drugiej strony nie unikniemy zjawiska rosnącej niesamodzielności osób po 80. roku życia. Badania pokazują, że młode pokolenia nie zakładają, że będą opiekować się rodzicami. Zresztą to już obserwujemy - rodzin wielopokoleniowych jest coraz mniej, coraz więcej osób żyje z dala od rodzinnego domu, dlatego system usług opiekuńczych na poziomie gmin będzie musiał na te wyzwania odpowiedzieć. Wyobrażam sobie, że pojawi się hybrydowa opieka, w której sztuczna inteligencja będzie wspierała seniorów np. monitorując ich zdrowotnie. Zmiany dotkną też rynku pracy, który będzie musiał wykorzystać potencjał osób 60+. Seniorzy będą pracować dłużej, a naszym zadaniem będzie tworzenie warunków, które pozwolą im to robić komfortowo. Samorządy będą musiały też zaadaptować się do zmian w edukacji, mieszkalnictwie, transporcie publicznym, przestrzeni miejskiej. To duże wyzwania, ale patrzę na nie z optymizmem. Wierzę, że czeka nas dobra starość.

Rozmawiał: Łukasz Karkoszka