Najpierw stworzyli bioniczną protezę stopy. Teraz idą dalej. Poznańskie ENforce Medical Technologies pracuje nad wielowariantową protezą kolana, która pomoże kolejnym pacjentom po amputacjach w powrocie do normalnego funkcjonowania. Naukowców w pracach wspierają Fundusze Europejskie.
O bionicznej protezie stopy, stworzonej przez ENforce Medical Technologies przy wsparciu Funduszy Europejskich, pisaliśmy w maju 2024 roku. Poznaliśmy historię, wtedy 19-letniej, Zuzanny z wielkopolskiej Pogorzeli, która w wyniku złośliwego nowotworu kości strzałkowej, przeszła amputację lewej nogi. Pół roku po operacji, po raz kolejny stanęła na obu nogach. Lewa była bioniczną protezą.
Zuzanna była jedną z pierwszych osób, których życie odmieniło się dzięki innowacyjnej technologii opracowanej przez ENforce Medical Technologies. Już wtedy naukowcy zapowiadali, że ich kolejnym krokiem będzie stworzenie protezy kolana. Prace nad projektem trwają, a wsparcia udzielają Fundusze Europejskie.
- To dla nas naturalny krok w rozwoju technologii protetycznych – mówi Sebastian But, inżynier biomedyczny, członek zarządu firmy. - Naszym celem od początku było nie tyle stworzenie pojedynczego urządzenia, co stopniowe budowanie własnych kompetencji i rozwiązań obejmujących kolejne elementy nowoczesnego zaopatrzenia protetycznego – dodaje.
Trzy warianty, wiele możliwości
Pierwszy etap projektu – prace badawczo-rozwojowe i walidacyjne, zostały już zakończone.
- Założeniem było opracowanie trzech wariantów protezy kolana o różnym stopniu zaawansowania technologicznego. Od prostszego rozwiązania mechaniczno-hydraulicznego, przez opcję wykorzystującą tłumik magnetoreologiczny (rodzaj amortyzatora – przyp. red.), aż po skomplikowany wariant hydrauliczno-elektroniczny – mówi Sebastian But. - Takie podejście pozwala docelowo dostosować urządzenie zarówno do potrzeb pacjenta, jak i jego poziomu aktywności. Wielowariantowość jest bowiem jednym z najważniejszych elementów projektu. Każdy pacjent po amputacji potrzebuje zindywidualizowanego rozwiązania. Inne wymagania ma osoba poruszająca się głównie w spokojnym tempie, a inne ktoś bardzo aktywny. Dlatego zamiast rozwijać jeden uniwersalny model, pracowaliśmy nad trzema rozwiązaniami, wykorzystującymi różne technologie. Pozwala to łączyć bezpieczeństwo i stabilność z możliwością dynamicznego dopasowania pracy kolana do ruchu użytkownika – dodaje.
Naukowcy zrealizowali już prace rozwojowe, przygotowali wszystkie warianty i przeprowadzili testy, związane m.in. z bezpieczeństwem i funkcjonalnością urządzeń.
- Bardzo ważne były badania z udziałem pacjentów. Mogliśmy porównywać zachowanie poszczególnych wariantów również z protezami używanymi przez nich na co dzień – wyjaśnia Sebastian But.
Funkcjonalne, bezpieczne, dostępne
Pracom nad protezą kolana przyświecał najważniejszy cel: poprawa bezpieczeństwa, komfortu i naturalności poruszania się osób po amputacji. Dobrze dobrany staw kolanowy ma bowiem wpływ nie tyko na sam sposób chodzenia, ale również na poczucie pewności pacjenta podczas codziennych czynności.
- Równie ważna jest kwestia dostępności zaawansowanych technologii protetycznych. Na rynku istnieją bardzo dobre rozwiązania zagranicznych producentów, jednak ich cena często stanowi poważną barierę. Rozwijając własną technologię i oferując kilka wariantów urządzenia, chcemy stworzyć możliwość lepszego dopasowania nie tylko funkcjonalności, ale także kosztu protezy do realnych potrzeb, tak aby rozwiązanie mogło trafić do możliwie szerokiej grupy potrzebujących – mówi Sebastian But.
Przed zespołem dalsze testy i analiza danych. Choć technologicznie projekt jest już mocno zaawansowany, to przy wyrobach medycznych nie ma mowy o pośpiechu.
- Zostało jeszcze sporo pracy. Stale zbieramy informacje od pacjentów i protetyków i doskonalimy poszczególne ustawienia. Przygotowujemy również proces produkcyjny – mówi Sebastian But. - Chcemy, aby moment wdrożenia wynikał z odpowiedniego poziomu dojrzałości produktu, a nie z wcześniej deklarowanej daty. Choć nie ukrywam – marzymy, aby pacjenci jak najszybciej mogli korzystać z naszego urządzenia – dodaje.
W całym przedsięwzięciu, ogromne znaczenie ma wsparcie Funduszy Europejskich. Rozwój wyrobu medycznego to nie tylko projekt i wykonanie prototypu. To również długotrwałe prace inżynierskie, badania wytrzymałościowe, elektronika, oprogramowanie, walidacja czy badania z udziałem użytkowników.
- Dzięki unijnemu wsparciu mogliśmy przeprowadzić te prace w znacznie szerszym zakresie i doprowadzić technologię od wczesnego prototypu do trzech rozwiniętych wariantów przygotowanych z myślą o przyszłym wdrożeniu – mówi Sebastian But. - Dla firmy technologicznej rozwijającej wyrób medyczny ważne są jednak nie tylko same środki finansowe, ale również poczucie, że w regionie istnieje realne wsparcie dla przedsiębiorców podejmujących wymagające i obarczone ryzykiem projekty innowacyjne. A tego w Wielkopolsce nie brakuje – dodaje.
Całkowity koszt projektu „Przeprowadzenie prac rozwojowych i walidacyjnych nad wielowariantową protezą kolana: innowacyjne rozwiązania dla poprawy funkcjonalności i bezpieczeństwa” to kwota niemal 2,7 mln zł, z czego ponad 1,5 mln zł pochodzi ze wsparcia Funduszy Europejskich.
Dominik Wójcik, Joanna Tomczyk-Lidochowska


