Sprawniejsza komunikacja publiczna, ograniczenie emisji zanieczyszczeń i większy komfort podróżowania. To cele kolejnych inwestycji transportowych realizowanych w Wielkopolsce Wschodniej. Tym razem unijne wsparcie trafiło do Turku i Słupcy, gdzie zaplanowano budowę centrum przesiadkowego oraz rewitalizację dworca kolejowego.
W Wielkopolsce Wschodniej rozwój transportu publicznego ma szczególne znaczenie. Region, przez dekady związany z wydobyciem węgla brunatnego i energetyką konwencjonalną, przechodzi transformację gospodarczą i energetyczną. Jednym z jej elementów jest poprawa dostępności komunikacyjnej, która ułatwia mieszkańcom codzienne życie: dojazdy do pracy, szkół i instytucji publicznych. Inwestycje w transport zbiorowy sprzyjają również ograniczaniu ruchu samochodowego i związanych z nim emisji zanieczyszczeń.
Efekty działań niebawem będą widoczne w Koninie. W pierwszym etapie unijnego projektu skupiono się głównie na rozwoju ekologicznego taboru i infrastruktury transportowej. Na ulice wyjedzie wkrótce sześć nowych autobusów elektrycznych i 10 wodorowych. Ponadto powstanie Inteligentny System Transportu, który poprawi bezpieczeństwo i przepustowość kluczowych odcinków dróg miejskich. Ruszy również budowa zajezdni autobusowej MZK w Koninie, ze stacją produkcji i tankowania wodoru. Przy dworcu powstanie zaś nowoczesne centrum przesiadkowe, a w całym mieście stale rozwijają się ciągi pieszo-rowerowe.
Niedawno rozpoczął się drugi etap przedsięwzięcia, który skupia się wokół Turku i Słupcy.
Odmienne potrzeby, wspólny cel
Turek pełni ważną funkcję lokalnego ośrodka usługowego, administracyjnego i gospodarczego. Choć posiada dobre połączenia drogowe, problemem jest brak dostępu do kolei. Oznacza to, że główną rolę w obsłudze pasażerów pełnią autobusy. To z kolei wymaga dobrze zorganizowanej i nowoczesnej infrastruktury.
- Dzięki unijnemu wsparciu, przy ul. Kolska Szosa, stworzymy centrum przesiadkowe, które będzie stanowiło odpowiedź na zdiagnozowane problemy miasta – mówi Romuald Antosik, burmistrz Miasta Turku. - Powstaną, oprócz budynku głównego centrum, nowe perony, miejsca postojowe dla autobusów, samochodów osobowych czy taksówek. Nie zabraknie też wiat rowerowych, chodników i ławek czy systemu informacji pasażerskiej. Wszystko to zapewni użytkownikom możliwość wygodnego oczekiwania na podróż, łatwej zmiany środka transportu, uzyskania precyzyjnej informacji o połączeniach oraz bezpiecznego poruszania się po terenie węzła – wylicza.
W przypadku Słupcy, zarówno potrzeby, jak i możliwości są inne. Miasto ma dostęp do linii kolejowej i dworca. Pociągi stanowią tu ważny element transportu, zarówno w kontekście regionalnym, jak i ponadregionalnym. Szczególnie istotne dla mieszkańców są połączenia z Poznaniem, Koninem i Warszawą. Jednocześnie, ten potencjał nie jest do końca wykorzystywany. Istnieje bowiem wyraźna potrzeba modernizacji budynku dworca, uporządkowania jego otoczenia oraz poprawy zintegrowania kolei z transportem autobusowym, rowerowym i samochodowym.
- Budynek PKP zostanie zrewitalizowany, a wokół niego powstanie nowoczesne centrum przesiadkowe, które będzie wizytówką miasta. Zmodernizujemy chodniki, parkingi, skwer przy ulicy Dworcowej. Zorganizowane zostanie całe zaplecze techniczne dla autobusów oraz infrastruktura rowerowa. Zamontujemy nowe oświetlenie i system informacji pasażerskiej – wymienia Jacek Szczap, burmistrz. - Wszystko będzie dostępne dla osób z niepełnosprawnościami. Dzięki temu, powstanie spójny, czytelny i bezpieczny węzeł integrujący kilka rodzajów transportu – dodaje.
Dodatkowo przeprowadzone zostaną działania związane z promocją projektu oraz edukacją, zwiększającą świadomość mieszkańców co do codziennych, ekologicznych wyborów w kwestii transportu.
Wygodny transport = zadowoleni mieszkańcy
Jednym z najważniejszych założeń projektu jest zachęcenie mieszkańców do zmiany dotychczasowych nawyków komunikacyjnych. Węzły przesiadkowe stworzą bowiem bardzo dobre warunki do szybkiego, taniego i wygodnego podróżowania transportem zbiorowym. W efekcie może zmniejszyć się ruch samochodów osobowych na drogach, a co za tym idzie – także emisja spalin.
- To wszystko wpływa oczywiście na jakość życia mieszkańców i ich zdrowie. Czyni również z naszych miast miejsca warte inwestowania. Dobrze zorganizowany i dostępny transport jest bowiem jednym z kluczowych czynników dla przedsiębiorców – mówi Romuald Antosik.
Realizacja tak dużych inwestycji wiąże się ze znacznymi kosztami. Bez zewnętrznego wsparcia Turek i Słupca nie mogłyby sobie pozwolić na przedsięwzięcia o tak szerokim zakresie.
- Fundusze Europejskie od lat wspierają rozwój naszych miast. Tak było i w tym przypadku. Centra przesiadkowe być może powstałyby bez zewnętrznego finansowania, jednak tylko dzięki unijnej pomocy możemy zrealizować działania o tak dużym zasięgu – mówi Romuald Antosik. - Cieszymy się, że możemy rozwijać nasze miejscowości, także z myślą o przyszłych pokoleniach – dodaje.
Całkowity koszt projektu „Niskoemisyjny transport publiczny w subregionie konińskim – etap II” to kwota przeszło 35 mln zł. Unijne dofinansowanie wynosi ponad 24 mln zł.
Dominik Wójcik


